sobota, 23 września 2017

Chrupki z ciecierzycy










Alternatywa dla chipsów? Chrupki z ciecierzycy z dowolnymi przyprawami.






Składniki:

100 g ciecierzycy
oliwa z oliwek
pieprz
sól
papryka pikantna i słodka
czosnek granulowana


Przygotowanie:



Ciecierzyce namaczamy przez minimum 12 godzin, następnie gotujemy według instrukcji na opakowaniu (moja 1 godzinę, solimy na sam koniec), odcedzamy. Układamy na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do wypieków, polewamy oliwą z oliwek i obsypujemy ulubionymi przyprawami (u mnie papryka, sól, pieprz, czosnek), pieczemy przez godzinę w temperaturze około 180 st. do chrupkości, polecam mieszać co 10 minut żeby ciecierzyca się nie spaliła. Studzimy i albo zjadamy odrazu albo przekładamy do słoiczka i szczelnie zamykamy.





Smacznego!

czwartek, 21 września 2017

Tarta pomidorowa











Przepis z jakiejś gazety....prosta tarta (bo w prostocie siła :-)) tylko pomidory, ser pleśniowy i tymianek. 





Składniki:


pomidory koktajlowe, śliwkowe, malinowe (jakiekolwiek)
ser pleśniowy (u mnie gorgonzola Igor)
115 g masła 82-83 % tłuszczu
woda (przygotowałam 1/2 szklanki zużyłam mniej- na wyczucie jak ciasto zacznie się lepić nie trzeba dodawać w przepisie 1/4 szklanki)
250 g mąki (użyłam pszennej razowej)
sól (u mnie różowa z himalajów)
jajko
pieprz
tymianek (suszony)



Przygotowanie:



Ja z braku czasu i lenistwa (malutkie dziecko) użyłam miksera, mąkę, jajko, masło ,wodę oraz sół wlałam/wrzuciłam do misy i odpaliłam maszynę. Po uformowaniu się ciasta w kulę, wyjęłam obsypałam mąką i wrzuciłam na 30 minut do lodówki. Następnie przełożyłam do formy na tartę wyłożoną papierem do wypieków i malutkim wałeczkiem rozwałkowałam tak aby brzegi pokryły boki formy. Nakłuwamy widelcem i układamy ser, na to pomidory. Posypujemy tymiankiem, pieprzem i odrobiną soli. Pieczemy około 20-30 minut. Kroimy, podajemy z bagietką zapieczoną z masłem czosnkowym, ewentualnie rukolą polaną oliwą i sokiem z cytryny/limonki. 





Smacznego 

piątek, 12 maja 2017

Banoffee pie











Banoffee czyli połączenie bananów i toffi. Bardzo słodkie, szybkie ciasto, bez pieczenia. Niestety ja nie spróbuję (ze względu na cukrzycę ciążową), ale dam Wam znać jak smakowało mojemu mężowi :-)



Składniki:


Spód:

180 g ciastek digistive (ja użyłam pełnoziarnistych petite buerre z Krakusa)
150 g masła lurpak (lub innego 82% tłuszczu)


Wierzch:

3 banany
sok z cytryny (1-2 łyżki)
cukier puder 1łyżeczka
250 g serka mascarpone
250 ml śmietanki 36 %
kakao (lub starta gorzka czekolada)






Przygotowanie:




Ponieważ nie dostałam gotowej masy, kupiłam mleczko skondensowane słodzone zagęszczone w puszce i sama zrobiłam masę toffi. Jeśli też będziecie robić to ciasto w ten sposób to: do garnka wstawiamy puszkę mleka zalewamy do pełna zimną wodą i gotujemy na malutkim gazie przez 2 godziny, wyciągamy ostrożnie i pozostawiamy do ostygnięcia (pod żadnym pozorem nie otwieramy chyba że chcecie mieć w kuchni wybuch ewentualnie remont :-)). Ciastka mielimy, rozgniatamy na drobne kawałeczki zalewamy roztopionym masłem i wykładamy nim spód formy do tarty. Wstawiamy na jakiś czas do lodówki, (u mnie 30 minut). Po tym czasie na spód wylewamy masę toffi, na to układamy skropione sokiem z cytryny banany. W misie miksera ubijamy śmietankę z łyżeczką cukru pudru i stopniowo dodajemy do tego serek mascarpone. Po ubiciu masę wykładamy na banany i całość obsypujemy kakao lub czekoladą. Wstawiamy do lodówki na noc.






 Smacznego!