niedziela, 11 września 2016

Czekoladove









Parę miesięcy temu ciasto to jedliśmy u znajomych i tak strasznie zapadło mi w pamięć, że musiałam poprosić o przepis i zrobić w domu. Pysznie czekoladowe puchate podane z cukrem pudrem. Polecam (Asia dziękuję za przepis).






Składniki:




1 i 1/2 szklanki mleka (u mnie wiejskie)
2 jajka
2 szklanki mąki tortowej
1 szklanka oleju
1 szklanki cukru (może być brązowy)
2 łyżeczki sody oczyszczonej
3 łyżki kakao
3 łyżki kwaśnego dżemu (dałam śliwkowy)


Przygotowanie:




Wszystkie składniki (powinny być w temperaturze pokojowej jak przy każdym cieście), mieszamy, (ja użyłam miksera) przelewamy do okrągłej formy wyłożonej papierem do wypieków i pieczemy do suchego patyczka 40-50 minut w temperaturze 180 st. Lekko przestudzone posypujemy cukrem pudrem.




Smacznego!

sobota, 3 września 2016

Łosoś na makaronie








Raz w tygodniu mamy taki mały cheat day, a że uwielbiamy kuchnię włoską i makarony różnego rodzaju to przynajmniej w jednym posiłku się znajduje to cudo. Dzisiaj szybko i bez zbytniego wydzwiania bo kuchnia im prostsza tym smaczniejsza (bynajmniej według mnie).






Składniki:



łosoś (moja ulubiona to ta jak najbliżej ogona)
makaron tagliatelle (Barilla około 5-6 gniazdek)
ząbek czosnku
świeża zielona pietruszka (duża ilość)
sól i pieprz
kawałek masła (spory)
kawałek papryczki chilli
parmezan
oliwa z oliwek (extra virgin)
ocet balsamiczny (opcjonalnie)



Przygotowanie:





Makaron gotujemy według instrukcji producenta (ja osobiście! zawsze o minutę krócej) we wrzącej i osolonej wodzie, odcedzamy i płuczemy na durszlaku zimną wodą (ja uważam, że jest to najlepsza metoda na nie sklejanie się), na patelni rozgrzewamy masło (na małym ogniu) może być klarowane jest mniejsze ryzyko spalenia, dodajemy chilli, pietruszkę i rozgnieciony czosnek, podsmażamy przez chwilę a następnie dodojemy posolone kawałki łososia (skórą do dołu) smażymy po 5 minut na stronę ściągamy, na parę sekund (max. minutę) na patelnię kładziemy makaron, po czym przekładamy na głębokie talerze posypujemy tartym parmezanem, posiekaną natką pietruszki i papryczką chilli (niewielką ilością, żeby nie było ostre) na werzchu układamy łososia. Podajemy póki gorące.



Smacznego 

wtorek, 30 sierpnia 2016

Szakuszka





Nie kontynuuje zbytnio tematu poprzedniego postu, u mnie cukier średnio jest potrzebny do życia, bo od niego tyje (zreszta jak każdy z Nas). Jesteśmy z mężem na nietypowej tłuszczówce (nietypowej bo nie jemy ani kasz ani chleba ani ziemniaków ani innych tego typu produktów, owoców też w naszej diecie nie ma) jałowo powiecie, ale to kwestia przyzwyczajenia sporo jest kiszonek natomiast, a tak mi dzisiaj przyszło do głowy żeby przyrządzić danie zwane sakuszką u Nas na śniadanie, bo czemu nie :-)





Skladniki:


2 dojrzałe pomidory
1 papryka (u mnie lekko pomarszczona)
pół średniej wielkości cebuli
ząbek czosnku
sól i pieprz
spory kawałek masła Lurpak
szczypta, dwie kminu rzymskiego
kawałek boczku wędzonego
3 jajka





Przygotowanie:



Pomidory i paprykę kroimy, odkładamy na bok, w  głębokim garnuszku (średniej wielkości) roztapiamy masło i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebule i rozgnieciony czosnek, obsmażamy. następnie dodoajemy pokrojony w kosteczkę boczek kmin rzymski i smażymy jeszcze parę minut, następnie dodajemy pomidory i paprykę mieszamy co jakiś czas do momentu aż pomidory się rozpadną wtedy zmniejszamy gaz i przykrywamy całość gotujemy około 20-25 minut aż sos zrobi się gęsty. Wtedy przekładamy go na patelnię (u mnie 24 cm i ceramiczna możecie użyć dowolnej) zagotowujemy i wbijamy jajka smażymy do momentu aż jajka się zetną. Następnie przekładamy danie na talerz i posypujemy np. siekaną świeżą pietruszką. Podajemy z bagietką posmarowaną masłem.





Smacznego