poniedziałek, 29 czerwca 2015

Steak wołowy













Dzisiaj musiałam szybko przygotować obiad, bo nie miałam czasu i tak sobie wczoraj wpadłam na pomysł, że przygotuje steaki wołowe (jeden średnio krwisty, a drugi mocno wysmażony), wyszło bardzo fajnie, prosto i szybko. Steki wołowe robiłam pierwszy raz więc jeśli uznacie, że coś mi poszło źle proszę o komentarze. 




Składniki:

250 g wołowiny ( u mnie ligawa)
masło klarowane (przepis)
sól i pieprz 


sałatka :

sałata mix
pomidorki koktajlowe
zielone oliwki
czerwona cebula
ocet balsamiczny z Modeny



Przygotowanie:


Naszykowanie tego obiadu zajęło mi dosłownie 20 minut. Zaczynamy od sałatki, układamy na talerzach (u mnie dla dwóch osób), sałatę, oliwki, pokrojoną cebulkę, pomidorki i polewamy octem balsamicznym. Mięso wyciągamy z lodówki i dajemy mu poleżeć przynajmniej 30 minut w temperaturze pokojowej (ja miałam prosto ze sklepu i leżało godzinę zanim się za nie zabrałam), kroimy wołowinę na 2 cm plastry, (smażymy na patelni żeliwnej lub ceramicznej, takiej która jest odpowiednia do wysokich temperatur). Stek średnio krwisty będzie najważniejszy i tak zaczynamy od rozgrzania patelni, następnie nakładamy na nią masło klarowane i czekamy aż zacznie skwierczeć kładziemy mięso, (ja położyłam obydwa kawałki) średnio krwisty smażymy po 1 minucie na stronę następnie ściągamy z patelni na 2 minuty (w tym czasie mocno wysmażony czyli mój! w dalszym ciągu jest na patelni obracałam go co jakiś czas) po 2 minutach na patelnię wraca średnio krwisty i będzie na niej jeszcze od 4-6 minut (ja smażyłam w sumie 7,5 minuty), po upływie tego czasu oba steki ściągamy z patelni na talerze z sałatką, dajemy im odpocząć 2 minuty i podajemy. Smacznego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz