wtorek, 30 sierpnia 2016

Szakuszka





Nie kontynuuje zbytnio tematu poprzedniego postu, u mnie cukier średnio jest potrzebny do życia, bo od niego tyje (zreszta jak każdy z Nas). Jesteśmy z mężem na nietypowej tłuszczówce (nietypowej bo nie jemy ani kasz ani chleba ani ziemniaków ani innych tego typu produktów, owoców też w naszej diecie nie ma) jałowo powiecie, ale to kwestia przyzwyczajenia sporo jest kiszonek natomiast, a tak mi dzisiaj przyszło do głowy żeby przyrządzić danie zwane sakuszką u Nas na śniadanie, bo czemu nie :-)





Skladniki:


2 dojrzałe pomidory
1 papryka (u mnie lekko pomarszczona)
pół średniej wielkości cebuli
ząbek czosnku
sól i pieprz
spory kawałek masła Lurpak
szczypta, dwie kminu rzymskiego
kawałek boczku wędzonego
3 jajka





Przygotowanie:



Pomidory i paprykę kroimy, odkładamy na bok, w  głębokim garnuszku (średniej wielkości) roztapiamy masło i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebule i rozgnieciony czosnek, obsmażamy. następnie dodoajemy pokrojony w kosteczkę boczek kmin rzymski i smażymy jeszcze parę minut, następnie dodajemy pomidory i paprykę mieszamy co jakiś czas do momentu aż pomidory się rozpadną wtedy zmniejszamy gaz i przykrywamy całość gotujemy około 20-25 minut aż sos zrobi się gęsty. Wtedy przekładamy go na patelnię (u mnie 24 cm i ceramiczna możecie użyć dowolnej) zagotowujemy i wbijamy jajka smażymy do momentu aż jajka się zetną. Następnie przekładamy danie na talerz i posypujemy np. siekaną świeżą pietruszką. Podajemy z bagietką posmarowaną masłem.





Smacznego

2 komentarze:

  1. Czy to nie aby szakszuka w Twoim poście? danie kuchni tunezyjskiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha już zmieniam wiedziałam o co chodzi ale nie wiedziałam że nazwa inna. Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń