piątek, 27 października 2017

Kaszka jaglana jabłkowo-buraczkowo-bananowa


Pół roku temu wykluło się ze mnie moje kochane maleństwo. Od kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży chciałam gotować jej same fajne rzeczy, w miarę możliwości pomijając całą chemię. Nie podaje słoiczków (nie mam takiej potrzeby, bo jestem z nią w domu) więc przygotowuje wszystko sama. Staram się nie kupować nic w marketach warzywa, owoce mam od lokalnych rolników Mam zamiar publikować przepisy czasem dziwne tak jak ta kaszka (z dodatkiem buraka ze względu na słabą morfologię). Moja córcia lubi tą kaszkę może i Wasze maluchy polubią.





Składniki:

100 g kaszy jaglanej
1/2 banana
1/2 jabłka
kawałek buraka
mleko (dowolne)
łyżeczka masła (ja używam koziego)
troszkę wody


Przygotowanie:


Zaczynamy od namoczenia kaszy jaglanej (około 10 minut) następnie porządnie ją płuczemy najlepiej na drobnym sitku. Gotujemy do miękkości 10-20 minut (trzeba spróbować). Buraka i jabłko myjemy po czym gotujemy w dużej ilości wody do miękkości pod koniec gotowania dodajemy banana. Mleko zagotowujemy dodajemy jabłko, buraka i banana oraz ugotowaną kaszę całość blendujemy w wysokim naczyniu, studzimy i albo podajemy albo przelewamy do zamykanego szklanego naczynia. Przechowujemy w lodówce max dwa dni. Pewnie się zdziwicie obecnością buraka w kaszce ale przecież z buraków robi się desery. A i ja zaczęłam podawać buraczki córci od 6 miesiąca najpierw na próbę czy nie ma uczulenia. 





 Smacznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz