Sticky toffee pudding












Jest to mój ulubiony deser z początku ciąży (później dopadła mnie cukrzyca i nie mogłam jeść nic słodkiego )
teraz robię go dla mojej córeczki sticky toffee pudding to ciasto z daktyli z sosem toffee (domowej roboty) bardzo proste do przygotowania a za to przepyszne (już chyba wiecie że moje gotowanie na tym polega im prościej tym smaczniej).





Składniki:



ciasto:


200 g daktyli (użyłam rossmannowych ener bio)
85 g masła (82% tłuszczu)
250 ml herbaty (u mnie earl grey)
pół łyżeczki sody
pół łyżeczki proszku do pieczenia
175 g mąki 
2 jajka
100 g cukru brązowego
szczypta soli różowej z Himalajów


sos toffee:


100 g masła 
150 ml śmietanki 30%
80 g cukru



Przygotowanie:


Daktyle kroimy na plasterki przekładamy do garnuszka, zalewamy świeżo zaparzoną herbatą i gotujemy parę minut na małym ogniu. Ściągamy z gazu i dodajemy sodę, mieszamy. odstawiamy do ostygnięcia. Do misy miksera wbijamy jaja dodajemy szczyptę soli i ubijamy na puszystą masę, dodajemy cukier. W garnuszku topimy masło, mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy na zmianę do jajek raz mąkę raz masło.  Na koniec dodajemy wystudzone daktyle. Pieczemy 35 minut w temperaturze 170 stopni do suchego patyczka. 

Sos toffee:

W garnuszku umieszczamy masło, śmietankę i cukier całość gotujemy (często mieszając) aż do osiągnięcia gęstego sosu (mój w smaku przypomina mleczko z tubki).

Ciasto podajemy na ciepło polane obfitą ilością sosu!



Smacznego!





















































































Komentarze

  1. Nigdy takiego nie jadłam, ale jestem pewna, że smakuje obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do spróbowania. Najlepiej z gałką lodów waniliowych

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty